W wieku 4 lat Sławek przeżył poważny wypadek – wpadł pod tramwaj i doznał ciężkiego urazu głowy. Trafił do szpitala w stanie krytycznym, zapadł w śpiączkę, a lekarze rozważali trepanację czaszki. Jednak do operacji nie doszło. Sławek głęboko wierzy, że jego życie zostało ocalone dzięki wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny Jasnogórskiej. Jego ojciec udał się na Jasną Górę, aby podziękować Maryi za cud ocalenia.
Niezwykłym znakiem była również obecność obrazu Matki Bożej w parafii św. Antoniego w Szczecinie dokładnie w dniu urodzin Sławka. Dziś, po 18 latach życia w Holandii, Sławek wraca do Polski i osobiście odwiedza Jasną Górę, by podziękować Matce Bożej za dar życia i wszelkie łaski, jakich doświadcza dzięki Jej opiece. Zobacz to poruszające świadectwo wiary, wdzięczności i cudu ocalenia.


