Jan Budziaszek, legenda polskiej sceny muzycznej i perkusista zespołu Skaldowie, w swoim poruszającym świadectwie dzieli się perspektywą człowieka, który po dekadach sukcesów zawodowych odkrył głębszy sens istnienia. Choć od blisko 60 lat występuje na estradach całego świata, współpracując z największymi gwiazdami, to nie kariera muzyczna stanowi oś jego opowieści. Budziaszek z charakterystycznym dla siebie humorem rozróżnia „muzyków” od „perkusistów”, dystansując się od technicznej perfekcji na rzecz życiowej mądrości i rytmu, który dyktuje mu wiara.
Centralnym punktem jego przekazu jest pojęcie „łaski”. Artysta przekonuje, że wszystko w życiu – od momentu narodzin, przez spotkanych ludzi, aż po wiarę samą w sobie – jest niezasłużonym darem. Szczególną uwagę poświęca trudnym spotkaniom z drugim człowiekiem. Według Budziaszka, każdy napotkany człowiek, nawet ten wydający się wrogiem czy osobą trudną, jest darem od Boga, mającym nas czegoś nauczyć. Autor „Dzienniczka Perkusisty” redefiniuje pojęcie nawrócenia, twierdząc, że nie jest to jednorazowy akt, lecz codzienna walka z własnym ego i reakcjami, by w każdej sytuacji postępować tak, jak postąpiłby Chrystus.
Jako dowód na działanie tej filozofii w praktyce, Budziaszek przytacza niezwykłą anegdotę z podróży autobusem do miejscowości Kozy. Opowiada o agresywnym kierowcy, który nienawidził zatrzymywać się na trasie i kategorycznie odmówił muzykowi wysadzenia go w potrzebnym miejscu. Zamiast wejść w konflikt, Budziaszek sięgnął po Różaniec. Modląc się o zabranie nienawiści z serca kierowcy i nazywając ją „najbardziej bolesną chorobą świata”, doświadczył natychmiastowej zmiany rzeczywistości. Kierowca, mimo wcześniejszej furii, wbrew przepisom i własnej niechęci, zatrzymał się dokładnie tam, gdzie prosił pasażer.
Ta historia staje się dla Budziaszka dowodem na potęgę modlitwy różańcowej. Perkusista konkluduje, że trudny kierowca był w rzeczywistości „największym darem dnia”, ponieważ to dzięki niemu odkrył realną moc modlitwy i tajemnicę przebaczenia. Świadectwo to jest zaproszeniem do „Szkoły Maryi”, gdzie codzienne wydarzenia, nawet te bolesne, są lekcjami prowadzącymi do prawdziwego szczęścia i wolności duchowej.


